środa, 10 września 2008

Di end.

Stało się. Historia tego bloga, choć krótka perfidnie zakończyła się. Dlaczego? Bo blog przestał być osobisty. Bo zacząłem ukazywać siebie w krzywym zwierciadle, pisać to, co chcąc usłyszeć inni. Wiele się zmieniło, choć tego nie widać. Wiele pozostaje wspomnieniem. Chciałbym znów poczuć prywatność i radość z możliwości przekazania moich przemyśleń zabłąkanym internautom. Podróż nie była długa, był to raczej szybki rejs, w czasie którego popełniłem kilka poważnych błędów. Pozwoliłem owładnąć się sile wymuszonego tekstu. Teraz napewno do tego nie dupuszczę.

W pewnym sensie jednak żal mi osób, które miały wkład w tworzenie tego bloga i czynnie go przeglądały. Zostawiam więc kontakt: (GG) 8981726. Być może nadal będziecie chcieli poznawać tajniki mojego życia.

Brak komentarzy: